Angielski logopeda NHS – czy warto?

 

Jestem polskim logopedą, pracującym z dziećmi już prawie 10 lat. Skargi rodziców na opiekę logopedyczną NHS to niestety moja codzienność.

Rodzice żalą się, że:

  • lekarz pierwszego kontaktu odesłał ich z niczym (albo z zaleceniem, by czekać, bo dziecko jest dwujęzyczne (!)
  • czekali kilka miesięcy na pierwszą konsultację z logopedą (wielka strata czasu dla dziecka)
  • gdy już konsultacja się odbyła, kazano im czekać olejnych kilka miesięcy na rozpoczęcie terapii
  • jeśli dziecko otrzymało pomoc, to w formie 6 spotkań w grupie innych dzieci i na tym koniec…

Znany mi dobrze scenariusz to odsyłanie dziecka do domu, bo jego problemy nie są na tyle poważne, aby można zaoferować mu wsparcie.

Rozmawiając z rodzicami, biorę w obronę angielskich logopedów. To nie ich wina…

Marność opieki logopedycznej NHS nie wynika z braku wiedzy czy doświadczenia brytyjskich terapeutów (miałam okazję współpracować z wieloma z nich i byłam pod wrażeniem ich wiedzy i profesjonalizmu). To wina systemu, który związuje im ręce…

Już od kilku lat angielscy logopedzi w ramach opieki NHS nie mogą pracować bezpośrednio z dzieckiem. Zapytacie jak pomóc dziecku, nie pracując z nim? Cóż, można przeprowadzać badanie, aby określić problem dziecka.  Można udzielać porad nauczycielom oraz rodzicom na temat tego, jak komunikować się i jak ogólnie wspomóc dziecko z trudnościami w rozwoju mowy. Porady te są niewątpliwie cenne, ale bardzo często niewystarczające.

Aby być sprawiedliwym, trzeba wspomnieć, że czasami zdarza się bardziej konkretna pomoc – ale trzeba mieć szczęście i mieszkać w odpowiedniej dzielnicy albo trafić na szkołę zatrudniającą swojego prywatnego logopedę (jest ich bardzo niewiele).

Niedawno natknęłam się na blog brytyjskiego logopedy, pracującego jednocześnie dla NHS i prywatnie. Zobaczcie, co pisze:

„Jako logopeda pracujący dla NHS nie mogę prowadzić terapii bezpośrednio z dziećmi. Mogę to robić tylko jako terapeuta prywatny”.

 

„Po cięciach finansowych, które miały miejsce kilka lat temu opieka logopedyczna w ramach NHS nie spełnia już potrzeb dzieci ani ich rodzin”.

 

„Po raz pierwszy od kilku lat muszę powiedzieć, że jest mi wstyd, ze pracuję dla NHS”.

 

Jeśli chcesz poczytać więcej, odsyłam do testu źródłowego:

http://lucysanctuary.com/nhs-failing-children

Czy zatem warto zawracać sobie głowę i próbować dostać się do angielskiego logopedy przez NHS? Myślę, że mimo wszytko warto. Oto kilka moich argumentów:

  • terapia grupowa może być dodatkowym wsparciem dla Twojego dziecka – w pracy jeden na jeden nie da się wypracować pewnych umiejętności
  • konsultacja w formie porady dla rodziców jest bardzo cenna – zmiana tego, jak komunikujesz się z dzieckiem może dać wspaniałe efekty
  • jeśli Twoje dziecko ma poważniejszy problem, badanie logopedyczne w ramach NHS to ważny krok w uzyskaniu oficjalnej diagnozy.

Właśnie dlatego, mimo wszystko, zachęcam rodziców, aby równocześnie z naszą terapią starali się o wsparcie NHS. Jako polski logopeda wystawiam profesjonalną opinię w języku angielskim (Speech and Language Therapy Report) o tym, jak wygląda język polski dziecka. W aspekcie dwujęzyczności, te informacje są kluczowe.

PS. Drogi Rodzicu, pamiętaj, że uznawaną w UK opinię logopedyczną (do szkoły, do sądu, dla lekarza) może wystawić tylko logopeda zarejestrowany w Health and Care Professions Council. Tak więc zapraszam do kontaktu, jeśli takiego wsparcia potrzebujesz 🙂

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *