Gdybym umiał mówić, chciałbym ci powiedzieć, mamo…

Dziś wpis trochę refleksyjny.
Z dedykacją dla wszystkich niemówiących dwulatków i ich rodziców.
Chciałabym aby skłonił was do przemyśleń.

Zachowanie dziecka zawsze ma swoją przyczynę. 
I jest swojego rodzaju komunikacją.
Dziecko próbuje nam coś powiedzieć.
A dlaczego robi to za pomocą krzyku lub niegrzecznego zachowania?
Być może nie potrafi inaczej…

Brak mowy rodzi silne frustracje. Czasem prowadzi do trudnych zachowań, do agresji. Nie musi tak być.

Pamiętajcie, że logopeda to ktoś, kto może pomóc waszemu dziecku komunikować się za pomocą słów.
Logopeda uczy mówić.
I nie – dwulatek nie jest na to za mały.

„Mamo,
Mam dwa lata.
Nie umiem mówić zbyt dobrze.
A tyle chciałbym ci powiedzieć…

Dziś rano.
Zezłościłem się.
Nie mogłem znaleźć zielonego balona.
Tego, który napompował dla mnie tata.
Ciągnąłem cię za rękę, chciałem, abyś mi pomogła, ale ty nie rozumiałaś, czego chcę.
Wpadłem w złość. Rozlałem kakao. Rzuciłem się na podłogę.
A ty zezłościłaś się na mnie.

Proszę, nie gniewaj się. Nie umiem inaczej. Jest we mnie czasami taka wielka złość!

Tak wiele pytań chciałbym ci zadać, ale nie wiem jak. Nie potrafię.

Przepraszam, że popchnąłem tego chłopca na placu zabaw.
Bardzo chciałem się z nim pobawić. Ale on nie zwracał na mnie uwagi.

A wczorajszy atak histerii…
Po prostu nie wytrzymałem.
To było już dla mnie za wiele.
Tak bardzo chciałem jechać do babci. Nie mogłem się doczekać.
A ty powtarzałaś tylko coś, czego nie rozumiałem: popołudniu, później, po obiedzie.
Tyle skomplikowanych słów!
Ja zrozumiałem tylko „obiad”. Ale ja nie byłem głodny! Mówiłem „NIE”, ale ty nie wiedziałaś, o co mi chodzi, denerwowałaś się na mnie.
Wybuchłem…

Wiem, że się złościsz, gdy nie chcę powtarzać słów, które mówisz.
Proszę zrozum, to dla mnie bardzo trudne.
Przyglądam się twojej buzi jak mówisz, ale nie wiem, co zrobić z moją.
Nie wiem w ogóle, od czego zacząć.
A nawet jeśli spróbuję, to i tak mi nie wychodzi.
Dlatego odwracam twoją uwagę. Chcę się bawić.
Proszę, pobaw się ze mną.

Wieczorem chciałaś poczytać mi książeczkę.
Nie lubię, gdy to robisz.
Tam są takie trudne słowa. I jest ich tak wiele.
Brzmią jak język kosmitów.
Zupełnie nie potrafię się skupić.

Przepraszam, mamo…”

Ta historia nie musi mieć smutnego zakończenia. Dziecko z trudnościami w rozwoju mowy może otrzymać pomoc.

Nie zawsze wiemy, co jest przyczyną trudności dziecka. Ale na szczęście wiemy, jak im zaradzić.

I dlatego nasza praca, praca logopedów, ma taki ogromny sens.

O tym, jak wspierać rozwój mowy dziecka, dowiesz się tutaj.

A tutaj znajdziesz kontakt do dobrego logopedy 🙂

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *