Nie zadawaj mi pytań, mamo…

Poznajcie 2,5-letniego Jasia i jego mamę.

Jaś mówi bardzo mało jak na swój wiek. Zaledwie kilka pojedynczych słów.

I tylko wtedy, gdy ma na to ochotę.

Mama chłopca nie wie, dlaczego tak się dzieje.

Chciałaby mu pomóc i postanawia działać!

Siada obok niego i próbuje przyłączyć się do zabawy pociągiem.

Jaś jest szczęśliwy, że mama jest tuż obok. Na jego twarzy pojawia się wielki uśmiech.

Mama zaczyna zadawać Jasiowi pytania.

Jaś patrzy na mamę, ale nie odpowiada.

Po chwili odchodzi do innych zabawek…

Dlaczego tak się stało?

Jaś to bystry chłopczyk. Dobrze wie, że mama go testuje.

Po co pyta: „Jaki kolor ma pociąg?” Przecież sama zna odpowiedź na to pytanie.

Jaś czuje presję. Mama zadaje tak dużo pytań!

A on chciałby się po prostu pobawić…

Mama jest zrezygnowana. Nie wie, co powinna zrobić w takiej sytuacji.

 

Droga Mamo!

Wiem, że chcesz dla dziecka najlepiej i robisz wszystko, co w twojej mocy, aby mu pomóc.

Chciałabym coś Ci podpowiedzieć. To cię prawdopodobnie zaskoczy. Ale spróbuj.

Spróbuj ZREZYGNOWAĆ Z PYTAŃ.

Naprawdę.

Przestań zadawać swojemu dziecku pytania, gdy się z nim bawisz.

Wolno ci zadawać tylko PRAWDZIWE PYTANIA, kiedy naprawdę chcesz się czegoś dowiedzieć. Pytaj o to, czy twoje dziecko chce pić. Albo z kim bawiło się w parku, jeśli ciebie tam nie było.

Ale nie pytaj o kolor klocka ani nazwę zabawki – skoro odpowiedź na to pytanie znasz.

Dla dziecka, które jeszcze nie mówi (albo mówi zbyt mało) bardzo ważne jest to, aby mama do niego MÓWIŁA.

W tym jest prawdziwa moc,

Nie pytaj więc, ale opowiadaj.

A ja podpowiem ci o czym:

  • opowiadaj o tym, na co dziecko patrzy w danej chwili (na przykład podczas spaceru: „O, samochód trąbi!”)
  • mów o tym, co przykuwa jego uwagę (na przykład oglądając książeczkę: „Chłopiec ma balonik”)
  • mów o tym, co dziecko robi w danym momencie (na przykład podczas zabawy: „Piotruś buduje wieżę. Wieża zrobiła bach!”)

Wiesz dlaczego takie mówienie jest magiczne?

Bo dziecko uczy się mowy tylko wtedy, gdy słyszy słowa i widzi, do czego się one odnoszą.

Niech to, co mówisz będzie proste i wypowiadane z emocjami w głosie.

Spróbuj zachować proporcję: 4 komentarze – 1 pytanie.

Twój maluszek odetchnie z ulgą – nie będzie już odczuwał PRESJI mówienia.

A Ty możesz spać spokojnie, ze świadomością, że prawidłowo wspierasz jego mowę.

Trzymam za was kciuki.

Komentarze

Jedna myśl nt. „Nie zadawaj mi pytań, mamo…

  1. Pingback: Moje dziecko nie mówi, bo jest leniwe… | Polski Logopeda w Londynie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *