Zabawa słuchowa

Dziś chciałabym zaproponować Wam bardzo prostą zabawę.

To zabawa w rozpoznawanie dźwięków.

Lubię ją, bo nie wymaga skomplikowanych przygotowań. A to bardzo cenne dla każdej mamy.

Wykorzystuję ją także na terapii logopedycznej, bo jest świetnym ćwiczeniem słuchowym.

Dlaczego? Bo uczy skupiania uwagi na dźwiękach, które są wokół nas.

Uczy także rozróżniania jednych dźwięków od drugich.

A dziecko, które słucha, łatwiej uczy się mowy.

Co nam jest potrzebne?

Kilka zabawkowych instrumentów albo przedmiotów codziennego użytku. Takich, które wydają dźwięki.

Można także wykorzystać plastikowe pojemniki, na przykład z kaszą, grochem czy spinaczami biurowymi (każdy będzie inaczej dźwięczał, gdy nim potrząśniemy).

Oto co robimy:

– wspólnie z dzieckiem bawimy się przedmiotami, zwracając uwagę na dźwięki, które wydają. Poznajemy je.

– ustawiamy przesłonę (np. z krzesła i zarzuconego na nie koca). Rodzic siada przy instrumentach, a dziecko po drugiej stronie tak, aby ich nie widziało.

– rodzic potrząsa grzechotką i pyta: „Które to?”

– dziecko przychodzi do rodzica i próbuje odgadnąć przedmiot, który usłyszało. Potrząsa nim, sprawdzając czy dobrze odgadło.

Kiedy dziecko zrozumie już zasady tej zabawy, można spróbować zamienić się rolami.
Teraz to rodzic odgaduje dźwięk i oczywiście nie zawsze mu się to udaje 😉

Dobra zabawa gwarantowana! A efekt terapeutyczny – gratis 😊

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *