Kiedy do Logopedy? .jpg)
Intuicja rodzica
"Czy moje dziecko mówi tyle, ile powinno?" - to pytanie zadaje sobie wielu rodziców.
Nie jest jednak łatwo zdecydować się na rozmowę z logopedą.
Dlaczego?
Bardzo często kochające babcie i ciocie zapewniają, że nic się nie dzieje. Bo przecież "chłopcy mówią pózniej" albo „u sąsiada dziecko nic nie mówiło, potem zaczęło od razu całymi zdaniami...”.
Jeśli intuicja odpowiada ci, że twoje dziecko moż epotrzebować dodatkowego wsparcia, skontaktuj się z logopedą.
"Nie panikuj, ma jeszcze czas"
Nadal wielu rodziców zwleka jednak z wizytą. Istnieje obiegowy mit, że trzeba zaczekac, aż dziecko skończy 3 latka albo pójdzie do przedszkola.
Gdy u dziecka pojawiaja się pierwsze słowa, rodzice oddychają z ulgą. A tymczasem prawidłowo rozwijąjący się 3-latek:
- mówi swobodnie zdaniami
- zadaje pytania
- popełnia tylko nieznaczne błędy gramatyczne.
Dziecko, które nie zadaje pytań, nie dostaje odpowiedzi. Dlatego mniej uczy się o świecie niż jego rówieśnicy.
Rodzice mówią też do niego mniej, bo przecież dziecko nie potrafi wejść z nimi w rozmowę. Wtedy koło się zamyka, gdyż dziecko potrzebuje słyszeć bardzo dużo mowy, aby się jej uczyć.
Dziecko późno mówiące
Dziecko, u którego mowa pojawi się później niż u rówieśników jest w trudnej sytuacji.
W jego małej główce dzieje się już bardzo wiele, ale brak mu narzędzia (czyli mowy na odpowiednim poziomie), aby wyrazić to, czego chce.
Może to prowadzić do frustracji, trudnych zachowań albo wycofywania się z zabawy z rówieśnikami.
Szkoła
Dziecko, kóre zaczęło mówić później, może nie być gotowe do nauki czytania i pisania wtedy, gdy jego rówieśnicy. Aby ta nauka mogła się rozpocząć, rozwój mowy musi być na odpowiednim poziomie.
Nowoczesne technologie
Jeśli do tego dziecko mało mówiące przesiaduje przed telewizorem albo z iPadem w ręku, ptroblem będzie się pogłębiał.
Dziecko ma mniej możliwości, aby uczyć się mowy z otoczenia, bo jej po prostu nie słucha. Jest całkowicie pochłonięte atrakcyjnym obrazem i dźwiękami.
Próbowaliście mówić do dziecka oglądającego kreskówkę? Przekierowanie jego uwagi z telewizora na osobę mówiącą graniczy z cudem.
Stymulacja ekranem bardzo negatywnie wpływa na rozwój mózgu malucha. Tak naprawdę dzieci poniżej 2 roku życia powinny być trzymane z daleka od wszelkiego rodzaju „screenów”.
Słyszeliście o „tabletowych dzieciach”? To maluchy śmigające paluszkiem po ekranach z precyzją mistrza. Niestety te same dzieci nie potrafią komunikować się z otoczeniem w sposób prawidłowy dla ich wieku.
Dwujęzyczność
A co, kiedy dziecko ma do opanowania dwa języki?
Jeśli zapytacie lekarza albo panią w przedszkolu, najczęściej usłyszycie, że „dziecko ma jeszcze czas, bo jest dwujęzyczne”.
Ile w tym prawdy?
Zawsze warto odpowiedzieć sobie na pytanie czy nasze dziecko aby na pewno jest dwujęzyczne. Jeżeli mamy 2-latka, wychowywanego w polskim domu, którego rodzice mają głównie polskich przyjaciół, nasz maluszek ma bardzo niewielki kontakt z językiem angielskim. W takim wypadku nie możemy jeszcze mówić o dwujęzyczności.
Jeśli jednak dwa języki są obecne w życiu dziecka (np. jedno z rodziców jest anglojęzyczne), wtedy możemy poczekać 3 miesiące, aby „dogoniło” ono swoich rówieśników.
Jeśli więc nasze jednojęzyczne dziecko wypowiada swoje pierwsze słowa po ukończeniu roczku, spodziewamy się, że dziecko dwujęzyczne zacznie to robić w wieku najpóźniej 15 miesięcy.
Jesli jednak dwujęzyczny 2-lalek mówi zaledwie parę słów, nie dajmy się zbyć. W tym wieku oczekujemy już prostych zdań albo przynajmniej połączeń dwóch wyrazów (np. „Mama daj, Tata chodź”).
Chłopcy mówią później?

Jest to niestety kolejny mit, który powoduje, że dzieci, które potrzebują pomocy, bardzo często nie dostają jej na czas. Badania pokazują, że różnice w rozwoju dziewczynek i chłopców owszem istnieją, ale są tak niewielkie, że nie wpływają na ustalanie norm rozwojowych. Normy rozwojowe mówią nam, czego oczekiwać od dziecka w danym wieku.
Jeżeli więc chcesz sprawdzić, czy mowa twojego dziecka rozwija się prawidłowo, zajrzyj do zakładki Rozwój mowy dziecka. Znajdziesz tam normy, które mogą być pomocne.
Pamiętaj jednak, że każdy maluch rozwija się inaczej i że są to wskazówki bardzo ogólne. Pozwolą ci one przyjrzeć się swojemu dziecku z baczniejszą uwagą.
Nie rozumiem, co powiedziałeś...
Dzieci mówiące niewyraźnie są w niełatwej sytuacji. Mówią, ale są nierozumiane.
Często zdarza się, że mama czy tata, przyzwyczajeni do swoistej mowy ich dziecka, rozumieją ją. Jednak osoby spotkane po raz pierwszy mają z tym kłopot.
Dziecko mówiące niewyraźnie może mieć trudności, aby porozumiewać się z innymi dziećmi.
Logopeda – nie taki straszny
Logopeda to ktoś, kogo zadaniem jest przede wszystkim odpowiedzieć na wszystkie pytania zatroskanego rodzica.
W niektórych przypadkach będzie to uspokojnenie – gdy rozwój mowy dziecka jest w normie, albo trudnosci są na tyle niewielkie, że rodzic może sam pracować z dzieckiem z wykorzystaniem wskazówek logopedy.
Czasami potrzebna jest regularna terapia. Wizyta u logopedy to pierwszy krok na drodze pomocy dla Twojego dziecka!
Jeśli potrzebujesz wsparcia, skontaktuj się z nami.